Świąteczne prezenty już u Obdarowanych, mogę więc się pochwalić :).
Wygląda na to, że nie tylko moi najbliżsi mogą się cieszyć wytworami moich rączek. Całkiem przypadkowo i niespodziewanie zostałam poproszona o przygotowanie poduchy dla miłośniczki sów.
Ogólny zarys maskotki, jak przypuszczam, jest dość znany - na pewno wśród Kołderkowych Cioteczek. Wprowadziłam jednak pewną zmianę - w końcu sowa musi mieć na czym stać :). Szkoda, że zapomniałam pstryknąć foto nóżek w całej okazałości - bardzo mi się podobają :)
To był chyba pierwszy raz, kiedy zmagałam się z tak dużą formą maskotki. Poduszkowa sowa ma wymiary ok. 40 cm x 40 cm.

Do prezentu dołączona była zawieszka ze świąteczną sową, ale chyba zapomniałam zrobić zdjęcie, więc się niestety nie pochwalę.
Właścicielce Sowy życzę miłego korzystania z przytulanki :)
jejku świetna ta sowa
OdpowiedzUsuńsowa jest superowa i jak się dobrze przyjrzeć, to i nózki widać :)
OdpowiedzUsuńŚwietna sowa :)...mimo, iż nie "obfociłaś" nóżek to i tak je widać :)
OdpowiedzUsuńsowa jest rewelacyjna!
OdpowiedzUsuń